Blog
...to i piszę jak jest... ;-)
Docent zza morza
Docent zza morza Miłośnik książek i historii
30 obserwujących 205 notek 299717 odsłon
Docent zza morza, 15 maja 2017 r.

”Smierć na drogach” – czyli, gdy nawet fakty kłamią...

234 0 0 A A A

Debatowanie stanu ruchu drogowego, a przede wszystkim biadanie nad jego bolączkami, stanowi u nas b. wdzięczny temat, na którym oczywiście ”wszyscy się znają”. Podobnie, jak na piłce nożnej… ;-)

Właśnie opublikowano rządowy raport o stanie bezpieczeństwa na polskich drogach w roku ubiegłym, co stosownie omówiła ”Rzeczpospolita”, a za nią w równie alarmistycznym tonie "Onet"  - bo po raz pierwszy od lat nieznacznie wzrosła nam liczba zabitych na drogach.

Czy tak "katastrofalne odwrócenie wieloletniego trendu ku europejskim standartom"  mogło mieć związek z "kolejnym przejawem niekompetencji i braku odpowiedzialności”  chwilowo rządzących Polską ”prawicowych populistów”?

„Sekretariat Krajowej Rady Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego, który przygotował rządowy raport, przedstawia trzy główne powody: wyłączenie w dniu 1 stycznia 2016 roku około 400 fotoradarów wykorzystywanych przez samorządy, znacznie częstszy wybór przez Polaków miejsc letniego wypoczynku na terenie kraju oraz stosunkowo korzystne ceny paliw.”

 =>  Rośnie ilość ofiar śmiertelnych na drogach, bo prędkość zabija

Problem w tym, że w roku bieżącym ruch drogowy szybko powrócił do wieloletnich spadkowych trendów i liczba ofiar śmiertelnych malała teraz na wiosnę nawet jeszcze szybciej, niż w latach ubiegłych, co ilustruje kilka ważnych problemów, przed którymi stają czytelnicy newsa o tym, że ”Rośnie ilość ofiar śmiertelnych na drogach” ("Onet") oraz ”Prędkość w Polsce zabija” (”Rzeczpospolita”).

Bo każda biurokracja, polskiej nie wyłączając, przypomina przedpotopowego dinozaura - wielkie i dostojne cielsko z bardzo małym rozumkiem, a ludzie tam pracujący muszą niestety głupieć w ekspresowym tempie.


image

I dlatego reakcje biurokratów na rzeczywistość zawsze są spóźnione i zwykle są nieadekwatne, bo droga jaką musi przebyć impuls nerwowy od ogona do móżdżku takiej instytucji (a tam myśleć wolno tylko najwyższemu szefowi, zaś inicjatywa podwładnych nie tylko nie jest mile widziana, ale i tępiona) - powoduje powstawanie tak kuriozalnych raportów, jak ten omawiany w "Rzeczpospolitej".

image

 Bo porównywalne dane - od stycznia do kwietnia - na razie nie potwierdzają trwałego odwrócenia się trendów –

I-IV 2016 - 780 ofiar śmiertelnych;

I-IV 2017 - 657.

I dlatego te alarmistyczne opracowanie jest dziś w najlepszym wypadku nierzetelne, a w najgorszym - stanowi grubą manipulację.

Bo raport omawiany w "Rzeczpospolitej" jest b. spóźniony i przez to mało rzetelny, bo sytuacja na drogach zdążyła się diametralnie zmienić (a powstał on przecież na podstawie styczniowych danych policji).

Powtarzam - na drogach jest obecnie znacznie bezpieczniej niż przed rokiem, co wpisuje się w wieloletni trend spadkowy - a zeszłoroczne zwiększenie zagrożeń wygląda na jednorazowe zjawisko. I czy można wysnuwać jakiekolwiek dalekosiężne i sensowne wnioski z wyjątku potwierdzającego regułę?

I czy ktoś w ogóle pomyślał o wpływie, jaki może mieć na statystyki dodatkowy milion Ukraińców w Polsce?

Są oni mniej lub bardziej skłonni od Polaków do padania ofiarą wypadków? Ale też - są mniej lub bardziej skłonni do powodowania wypadków? Ile pojazdów przez nich kierowanych przybyło do Polski? Ile z nich uczestniczyło w zdarzeniach drogowych?

Znając kaliber ludzi udających dziennikarzy w naszym kraju oraz polot gabinetu cieni opozycji totalnej - to nie zdziwiłbym się gdyby i ten raport został jedna wykorzystany do medialnego ataku na rząd. Bo skoro był on już w przeszłości obwiniany za śmierć koni, bocianów, bażantów i wiewiórek...?

Ale dlaczego media nas tak uporczywie dezinformują w temacie drogownictwa? ZAPRASZAM:

=>  Znowu nadchodzi drogowy "Armageddon"

image

I tak czytelnicy ”Onetu" i ”Rzeczpospolitej” , jak zawsze ufając swoim mediom - zostają tym razem lege artis wprowadzeni w błąd…

Bo większość nierzetelnych i niedokształconych pismaków, przyzwyczajonych do bezkrytycznej metody "kopiuj - wklej" – zwykle bezmyślnie powiela propagandę - głównie antyrządową – zawsze przy tym robiąc czytelnikom przysłowiową ”kaszę z mózgu”.

A o takich fundamentach rzemiosła dziennikarskiego, jak samodzielne weryfikowanie danych i kontrolowanie źródeł – to chyba nikt z dzisiejszych ”dziennikarzy internetowych”  w ogóle nie słyszał.

A reguła o publikowaniu tylko tych wiadomości, które zostają potwierdzone przez co najmniej dwa niezależne od siebie źródła – to już wygląda na totalną abstrakcję, o czym świadczy ilość pojawiającyh się fejków, nie zawsze przecież będących efektem przemyślanej kampanii czarnego pijaru.

No bo chcąc ”uprzedzić konkurencję” i zapracować sobie na ”większą klikalność” - nie ma co ”dzielić włosa na cztery” - i trzeba się śpieszyć, prawda?

Stąd pytanie - czy mamy, zgodnie z zamierzeniam architektów naszej świadomości,  my - tak przecież zabiegani na codzień, potulnie akceptować serwowaną nam karykaturę świata, w którym żyjemy?

Skomentuj Obserwuj notkę Napisz notkę Zgłoś nadużycie
NEWSY - TOP 5

O mnie

"Docentem" to nazywano mnie przed laty w 23 WDH "Pomarańczarnia" przy Liceum Batorego w Warszawie - bo już wtedy "gadałem, jak jest" - to i dzisiaj - "...piszę, jak jest...", ;-) Nie jestem naukowcem - ale faktycznie piszę "zza morza" - Bałtyckiego ::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::: Liczę na Imperium Słowian - z siedzibą w Warszawie i polskim jako językiem urzędowym ... ;-) ::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::: „Przepychanka w kolejce do bufetu na Łubiance. Major FSB do pułkownika FSB: Nie pchajcie się tak, gaspadin pałkownik, bo choć to Wy "robicie" polskie wybory, ale przecież to maiji rebiata wcześniej urabiają ich sondażami!” ::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::: "W ciągu całego mego życia widziałem w naszym kraju tylko dwie partie. Partię polską i antypolską, ludzi godnych i ludzi bez sumienia, tych, którzy pragnęli ojczyzny wolnej i niepodległej, i tych, którzy woleli upadlające obce panowanie." - Adam Jerzy książę Czartoryski, w. XIX. ::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::: "Podczas kryzysów - powtarzam - strzeżcie się agentur. Idźcie swoją drogą, miłując tylko Polskę, służąc jedynie Polsce i nienawidząc tych, którzy służą obcym." - Józef Piłsudski, w. XX ::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::::: "Jedni są w obozie amerykańskim, drudzy w rosyjskim, trzeci w brytyjskim, niemieckim, francuskim - tylko, k..., nikogo nie ma w obozie polskim!!!" - Aleksander Gudzowaty, w. XXI

Ostatnie notki

Obserwowane blogi

Najpopularniejsze notki

Ostatnie komentarze

  • Niestety zapomniałeś, kolego, o pewnej fundamentalnej prawdzie społecznej - nie jest ważne co...
  • Co jest / a przynajmniej powinno być / celem życia każdego muzułmanina? Jak najszybsze...
  • Popełnia kolega fundamentalny błąd używając pojęcia "islamista". Te nakazy koranu odnoszą...

Tagi

Tematy w dziale Rozmaitości