W listopadzie obiecywałem Państwu na „marzec-kwiecień roku 2015” wielki przełom w Polsce, dramatycznie przybliżający upadek III RP. Marzec za pasem, słowo się rzekło, a więc kobyłka u płota... http://prognozydocenta.salon24.pl/616676,skandal-wyborczy-kto-tak-naprawde-podstawil-noge-iii-rp            

Wiosna kolejnym etapem upadku III RP

Już od kilku lat przechodzimy okres politycznego dojrzewania wywołanego traumatycznymi doznaniami. Bo nieodwracalny upadek III RP rozpoczął się wiosną roku 2010.

Wiosna kolejnym etapem upadku III RP

Ale w Tragedii Smoleńskiej ciągle jest więcej niewiadomych, niż nie budzących wątpliwości odpowiedzi. A lista pytań ciągle się wydłuża... http://lubczasopismo.salon24.pl/10.04.2010.-pytania/

Po pięciu latach kłamstw, uników oraz bezczelnego "wciskania nam kitu" coraz silniej dociera do coraz większej grupy ludzi, że do tej tragedii na pewno nie doszło w opisywany sposób (odsetek przekonanych o zamachu już oficjalnie wzrósł do 40%; a nieoficjalnie pewnie wynosi ponad 80%). Bo tak naprawdę, to dalej nie wiemy co się wtedy naprawdę wydarzyło...

Bo cóż  wiemy na pewno?
- 96 osób, na czele z dwoma Prezydentami Rzeczypospolitej, zginęło, ale czy Oni odeszli tak, jak to się nam przedstawia?
- Rosjanie o wyłączne "spowodowanie katastrofy" obwiniają stronę polską
- w kilku odesłanych nam trumnach znaleziono pomylone i sprofanowane zwłoki (a co skrywają te nieotwarte z powodu rosyjskiego zakazu?)
- wszelkie "badania" i „ekspertyzy” odbywają się na dostarczonym przez Rosjan materiale (niepełnym i spreparowanym, co wyklucza ustalenie prawdy)
- w "śledztwie" widzimy więcej gmatwania i zacierania śladów, niż prób dotarcia do prawdy

Pisałem o gronie potencjalnych "sponsorów" zamachu: http://prognozydocenta.salon24.pl/612788,czy-w-zamachu-smolenskim-maczali-palce-wylacznie-ruscy

Wiosna kolejnym etapem upadku III RP

Nie sposób w jednej notce wyczerpać tematu upadku II RP. Ale biorąc pod uwagę skalę jej patologii nasuwa się jedno pytanie – dlaczego dopiero teraz?

Bo żeby mógł się dokonać przełom w świadomości narodu, to najpierw musi zostać postawiona właściwa diagnoza – a wybór odpowiedniego lekarstwa zależy od właściwego rozpoznania choroby.

Ale dziś szanse na implozję III RP są największe od wielu, wielu lat. Nie zapominajmy przy tam, że III RP wcale nie jest tym, za co ją uważamy – bo jest jednym wielkim oszustwem oraz bańką mydlaną. A wszędzie tam, gdzie spodziewamy się solidności i odpowiedzialności, grzęźniemy w ruchomych piaskach, mamieni „pięknymi” mirażami...

Bo Amber Gold i kredyty „we frankach”to jedynie wierzchołek góry lodowej. Bo ludzie dawnego reżimu wcale nie zapadli się pod ziemię, ale w większości doskonale sobie radzą w „nowej” rzeczywistości. Tyle, że teraz wreszcie będzie można trochę przyciąć im skrzydełka.

Ale skala zgnilizny, korupcji i złych wzorców, jakie przemycili do „nowej Polski”, jest przerażająca. Bo w każdy skandal i każdą aferę III RP zamieszani byli dawni ludzie PRL-u. Od FOZZ-u, poprzez wszystkie wielkie afery gospodarcze lat 90., aż po ustawione przetargi informatyczne w MSWiA.

Wiosna kolejnym etapem upadku III RP  Ale dlaczego dopiero teraz, „na wiosnę 2015 roku”?

Od afery taśmowej wiemy, że "rządzą" nami ludzie niegodni swych stanowisk - drobni, wulgarni kombinatorzy i krętacze - a od "wyborów" samorządowych - że mało jest prawdopodobne, by posiadali uczciwie zdobyty demokratyczny mandat do tego "rządzenia".

Gdyż po pierwsze powoli zbliżamy się do kresu „możliwości III RP” – a jej celem, fundamentem oraz racją bytu było i jest możliwie bezproblemowe „sprywatyzowanie polskiego majątku – bo jej aktem założycielskim była "umowa stulecia", jaką w roku 88. w imieniu Rotschildów zawarł Soros z Jaruzelskim, że za 40 mld dolarów pożyczonych komunistycznej Polsce (23 mld Gierka + 17 mld Jaruzelskiego - z czego PRL spłacił 45 mld – ale dług ten w 1990r wciąż jeszcze wynosił 46 mld) – zostanie przejęty polski majątek produkcyjny wartości ok. 430 mld ówczesnych dolarów. http://prognozydocenta.salon24.pl/628499,odzyskujemy-kraj-1-uzdrawiajac-system-prawny#  

I tak też się stało, czego konsekwencją jest bezrobocie, emigracja, głodowe pensje i emerytury oraz gigantyczny wypływ pieniędzy z Polski przez ostatnie 25 lat. Ale gdyby podnieść płace lokalnym najmitom albo - horrible dictum - odważyć się opodatkować zyski "strategicznych inwestorów zagranicznych", będących w 83% właścicielami „naszych” największych spółek - to wypływało by tych pieniędzy jakby trochę mniej. http://www.nowakonfederacja.pl/renta-neokolonialna-czyli-ile-jeszcze-polak-zaplaci/ 

A wtedy jakby troszeczkę mógłby się powiększyć dobrobyt tubylców, naturalnie kosztem zysków "zachodnich filantropów". Ale wiadomo, że III RP na tak "radykalne" kroki nigdy się nie odważy... bo istnieje głównie po to, żeby koszt prowadzenia biznesu w stosownym euroregionie na "polskim obszarze etnograficznym" był jak najniższy.